środa, 18 lipca 2012

Imagin 3 z Hazzą dla Mery ;*

<=Koniecznie włącz video!!! Dzięki.














Dzisiaj jest wasza 2 rocznica chodzenia, mieszkacie razem już pół roku. Harry powiedział żebyś czekała na niego pod restauracją. Patrzysz na zegarek. "Spóźnia się 20 min" - mówisz półgłosem.  Czekasz kolejne 20 min. Nadal go nie ma. Idziesz do domu, który dostałaś od babci w spadku. Ulice w londyńskim parku są puste. Idziesz w świetle latarni, słyszysz sowy. Nagle zaczynasz iść po ścieżce prowadzącej do Twojego domku. Idziesz i depczesz po płatkach róż. przy krawędziach ścieżki świecą się pachnące jak róże świeczki. Pomyślałaś tylko jedno: "HARRY", i zaczęłaś biec do domku. na schodach spotykasz to co w parku. Wchodzisz i widzisz pięknie nakryty stół i jedzenie, a przy stole siedział Harry. Podszedł do Cb i zaczął Cię całować. Uklęknął przed Tobą wyciągnął pierścionek i poprosił Cię o rękę. Zgodziłaś się bez oporu. Po zaręczynach zjedliście kolację i poszliście spać. Rano wstajesz sama, bez Harrego u twego boku. W jadalni widniała karteczka: Jadę do wytwórni. KC Harry <3. Uśmiechnęłaś się. Posprzątałaś w domku. Wrócił Harry. Był smutny. Pytałaś się go co się stało. On jednak nie odpowiedział. Poszedł do góry i zamknął się w swoim pokoju. Nie wychodził. Pomyślałaś, że to pewnie sprzeczka w zespole. Dzwonisz do Lou i pytasz się o spotkanie w wytwórni. Lou mówi że nie było żadnego spotkania. Zdziwiłaś się. Postanowiłaś wejść na TT. Widzisz filmik jak Harry zdradza Cię z jakąś blondyną. Idziesz do jego pokoju, on otwiera drzwi. Pytasz się go o wytwórnię. Słyszysz jak kłamię. Potem mu mówisz o rozmowie z Lou i o filmiku. Kłócicie się przez 30 min. wyrzuciłaś Harrego z domu. Wsiadł do auta i odjechał. Włączasz TV a tam wypadek sławnego piosenkarza z grupy One Direction, Harrego Stylesa- Nie przeżył go. Biegniesz 2 km do domu Lou. Byli tam wszyscy. Wchodzisz bez pukania. Przytula Cię Zayn i nie puszcza. Krzyczysz że to przez Ciebie. Próbujesz się wyrwać Zaynowi. Na daremno. Za tydzień pogrzeb. Widzisz tą dziewczynę z filmiku. Podbiegasz do niej i ją bijesz. Liam i Niall musieli was rozdzielić. Krzyczałaś na nią, darłaś te słowa w płaczu: Osierociłaś moją córkę! Przez Cb moje dziecko nie ma ojca! Zadowolona jesteś ?!. Od tego momentu na cmentarzu byłaś codziennie. Gdy się urodziła mała Emily chodziłaś z nią. Chłopaki ze zespołu byli dla niej jak starsi bracia. Codziennie wieczorem opowiadałaś jej o Harrym. I tak żyliście długo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz