poniedziałek, 28 maja 2012

Imagin stworzony z moimi przyjaciółkami z fb ;*



Pada deszcz a ty chodzisz cała przemoknięta po ulicach Londynu
Podjeżdża do Cb czarne auto i wychodzi z niego dobrze zbudowany chłopak od razu rozpoznajesz go. Jest to Louis i każe Ci wejść szybko do auta. Wchodzisz i widzisz że w samochodzie znajduję się reszta chłopaków z twojego ulubionego zespołu One Direction . Siadasz koło Nialla, który wciąga Nandos Pyta ci się czy chciałabyś trochę spróbować a ty kiwasz głową na nie . Po chwili pytasz się gdzie jedziemy. I odpowiada że do ich domku -Jak masz na imię? - pyta ci się Harry trzymający na rękach kota .
- Oliwia - a dłaczego mnie zabraliście?
Czekasz aż odpowiedzą na twoje pyt. Ciszę przerywa
- Byłaś cała przemoknięta , nie chcieliśmy żebyś się przeziębiła.. - mówi Zayn przeglądając się w lusterku
A ty mówisz: Zayn, pożyczysz lusterka bo mój makijaż się rozmazał. A on Ci na to
- No dobra Tobie mogę dać. a chłopcy na to
- Co ta miłośc robi z człowiekiem . Nam nigdy nie chcę pożyczyć
- Miłość? Przypomnijcie sobie to gdy Oliwia weszła do samochodu Niall zapytał czy chce spróbować jego jedzenia! Rozumiecie chciał się z nią podzielić! A wy o mnie gadacie . - powiedział na jednym wdechu Malik
Poprawiasz makijaż, a Niall opalcował lusterko
- Jak mogłeś? - spytał i zrobił smutną minkę
Niall odpowiedział mu tylko śmiechem .
Zayn wyrzucił Nandos od Nialla,a Niall lusterko Zayan przez okno.
- No i nie żyjesz. RZUCIŁ SIĘ Z PIĘŚCIAMI NA MULATA
-Niee!! KUPUJESZ MI NOWE!! ROZUMIESZ NOWE!! ALBO NIE CHCĘ 100 RAZY TYLE!!!
- jedziemy do mcdonald na snakwrapa ♥ - powiedział Liam
- O TAAK! -krzyknął uradowany Niall
- Ale bez kurczaka bo Oliwia nie lubi ♥ - powiedział Harry
- Hhahhahhaa deklu ♥ - rzekł Niall
Jakiś czas później
Na miejscu wyszłaś myśląc, że przez nich zaraz się w kawałki rozsypiesz.
Nagle straciłaś orientacje i zapytałaś Louisa gdzie jesteśmy. On Ci odpowiedział : W PRZY MILK SHAKE CITY A COŚ NIE TAK?
Ty: Nie nie, tylko straciłam orientacje. A gdzie Niall? Odpowiedział Zayn: Stoi w kolejce>
Chodźcie idziemy - powiedział Daddy.
Ale chłopcy ja nie mam przy sb pieniędzy - odparłaś
Nie szkodzi-odpowiedział Hazza.
I weszliście. Niall siedział przy stoliku pełnym jedzenia. Liam mówi półgłosem: Nasz cały Nialler.
Nic nie mówiłaś.Po chwili Liam zapytał co chcesz. 


Odpowiedziałaś, że chciałabyś czekoladowego shake 


(szejka).Liam : Nie ma problemu.


Po wypiciu shake zapytałaś Hazzę czy podwiezie cię do 


domu. On Ci odpowiedział, że nie, bo od dzisiaj należy do 


zespołu i będziesz z nami mieszkać.
Kilka lat później.

Jesteś wokalistką w zespole, żoną Zayna i najszczęśliwszą 


osobą na świecie(dzięki tobie Zayn rzucił palenie ).

2 komentarze: